LIFE’S A BEACH… LA VIE A LA PLAGE…

W marce The Balm zakochałam się już dawno
dlatego gdy tylko ukazała się najnowsza paleta
- yeah znowu to powtórzę – musiałam ją mieć !

Cieszę się, że jestem jedną z pierwszych, która może zaprezentować wam tą niesamowitą paletkę cieni, a zarazem nowość mojej ukochanej marki The Balm – The Balm Beach. To kolejny niezbędnik, który pojedzie ze mną w tym roku na wakacje. Ponieważ jest to mój pierwszy wpis o produkcie The Balm dodam wam na początek trochę o marce:

Kosmetyki theBalm są odwierciedleniem filozofii nowoczesności. Mają oferować codzienny komfort w sposób prosty i szybki, a przy tym dostarczać zabawy. Kosmetyki do makijażu legendarnej marki z USA doskonale wypełniają jej hasło: „Piękna w ciągu 5 minut“. Pokochaj niecodzienne opakowania retro, zabawne nazwy, a przede wszystkim rewelacyjne rezultaty.Kosmetyki theBalm urzeczywistniają swoje zamierzenie niezależnie od wieku klientek, bo jak mówi założycielka marki, Marissa Shipman: „Młodość to stan twojego umysłu i zawartość twojej kosmetyczki“. Jeśli wypełnisz ją kosmetykami theBalm, możesz być pewna, że będziesz mieć swój wygląd zawsze pod kontrolą. A do tego inne plusy – żadnego testowania na zwierzętach czy parabeny w składzie.Marissa Shipman rozpoczęła swoją działalność na rynku kosmetycznym z uporem i pewnym dystansem. Kupiła kilka książek o produkcji kosmetyków i zaczęła zastanawiać się nad tym, jak wyobraża sobie idealne produkty do pielęgnacji i makijażu, a następnie rozpoczęła eksperymenty we własnej kuchni. Później założyła firmę, zatrudniła chemika i stworzyła stronę internetową. W 2004 r. ta mieszkanka Nowego Jorku wydała pierwsze kosmetyki theBalm, dzięki czemu dziewczyny i kobiety mogły odkryć nowy wymiar makijażu…

- źródło: https://www.iperfumy.pl/thebalm/timebalm-make-up-zapewniajcy-krycie-odredniego-do-mocnego/?item=435256&gclid=Cj0KEQjwnPLKBRC-j7nt1b7OlZwBEiQAv8lMLLfgvFquRh83kzBZaNxCi_iItqwNbgie6Me-wys0OBcaAh708P8HAQ

Tak jak swoje poprzedniczki, czyli The Balm Nude Tude oraz The Balm Nude Dude, The Balm Beach zawarta jest w przepięknej kartonowej odsłonie w zestawie z lusterkiem i wątpliwej jakości i niestety krótkim pędzelkiem. Kolorystyka opakowania zachwyca i przedstawia się iście plażowo, o czym sugeruje też nie tylko nazwa, ale też panowie i panie przedstawieni na paletce.

Jakość cieni i kolorystyka jest obłędna i idealna na lato… The Balm jak zwykle nie zawodzi, a mam wrażenie, że z każdą kolejną paletą ich cienie są coraz to bardziej przemyślane i nieprzypadkowo skompletowane w zestawie. Pigmentacja pozostaje jak zwykle na wysokim poziomie. Wystarczy delikatne muśnięcie pędzelkiem, żeby zrobić sobie intensywną plamę na powiece, ale bez obaw – rozcieranie przychodzi bez problemu, a praca z nimi  to czysta przyjemność.

Kolory są intensywne, NIESPOKOJNE i wpisujące się w ciepłą tonację. Myślę, że będą pasowały zarówno do niebieskich jak i do brązowych oczu. W zestawie mamy do dyspozycji 6 matów oraz 6 perłowo – satynowych cieni, które idealnie się ze sobą łączą. Wielki plus za dodanie do paletki bladego cienia Billiant, który stanowi podstawę każdego makijażu oka, oraz za Brave i Brazen, które ja wykorzystuję do umalowania kreski zamiast eyelinera. Z całą pewnością umalujecie się tą paletką od A do Z i stworzycie niepowtarzalny makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy. Cienie nałożone zarówno na bazę jak i korektor utrzymują się cały dzień nawet w najgorsze ciepło (trudno spamiętać, bo nie było już dawno takich upałów – a jednak!!!). Ośmieliłabym się stwierdzić, że jakościowo przebijają nawet ZOEVE, które pod koniec upalnego dnia nałożone na korektor Loreal zaczęły mi się rolować, gdy tymczasem The Balm pozostały nienaruszone. Poza tym są niesamowicie wydajne. Już jakiś czas nałogowo je testuje, a wciąż są prawie nienaruszone. Przy takiej ilości zalet cienie MAC i Urban Decay mogą się schować do szuflady. Teraz w promocji w mintishop.pl zapłaciłam za nie 129,90 więc to okazja, by zaopatrzyć swoją kosmetyczkę w to cudo.

Pojawiły się też głosy, że kolorystyka The Balm Beach zbytnio przypomina The Balm Nude Dude. Otóż nic bardziej mylnego, a na dowód załączam zdjęcie porównujące obie te paletki.

Jeśli lubicie intensywny makijaż i macie w nim już większe doświadczenia, jeśli znudziły wam się nudziaki i szukacie czegoś więcej na sezon letni –  to paletka idealna dla was.

Piszcie w komentarzach jak Wam podoba się ta paletka i co o niej sądzicie ;)

The following two tabs change content below.
Nałogowo śledzę nowości kosmetyczne. Kupuje, używam, oceniam i doradzam - Robię to, bo jestem w tym świetna <3