Od dzieciństwa mam ciemne cienie pod oczami i jest to mój największy kompleks
Taka już moja uroda i nie ma nic wspólnego z moim odżywianiem
Był taki moment, że były one prawie niewidoczne w okresie ciąży,
ale niestety trwało to tylko 9 miesięcy,a mój koszmar powrócił.
Do tego stopnia jestem zdesperowana walką z nimi,
że zakupiłam najdroższy jak dotąd
z kupowanych przeze mnie korektorów MAKEUP FOREVER FULL COVER.

Przetestowałam i co o nim myślę…?

Jak czytamy w opisie:

Full Cover jest korektorem kamuflującym w kremie, dostosowującym się do potrzeb, który maskuje zarówno drobne jak i poważne niedoskonałości skóry.
Dzięki stabilnej formule jest odporny w najbardziej ekstremalnych warunkach przez cały dzień.
Do jakiego rodzaju makijażu ?
Makijaż o optymalnym poziomie krycia.
Full Cover perfekcyjnie maskuje zarówno drobne jak i poważne niedoskonałości skóry: uszkodzenia, blizny, pieprzyki, odbarwienia, znamiona.
(źródło internetowe: http://www.sephora.pl/Makijaz/Cera/Korektory/Full-Cover-                                                                                                                                                            Kamuflujacy-korektor-w-kremie-do-twarzy/P19035- z dn. 14.07.2017)

 

Dla mnie najlepszy korektor jaki do tej pory miałam, a było ich wiele.Ten kosmetyk wie po co został stworzony. Świetne kryje, ale jest dosyć ciężki i nie każdemu podpasuje. Bardzo wysusza okolicę oczu więc uprzednio warto się zaopatrzyć w jakiś dobry i nawilżający krem pod oczy. Dobrze się wtapia i nie odznacza, ale trzeba go rozprowadzić bardzo szybko i to najlepiej gąbeczką, bo szybko zastyga na skórze. Gdy przypudruję go i jeszcze utrwalę pudrem to po moich cieniach nie ma śladu. Do drobnych niedoskonałości też jak najbardziej się nadaje, z tym że trzeba uważać na przesuszanie. Teraz w okresie wakacyjnym przy dużym poceniu skóry NA PRAWDĘ DAJE RADĘ i utrzymuje się cały dzień. Dużym minusem jest cena, bo jak wspominałam wcześniej kosztuje 175 zł, ale dziewczyny jest to dobra inwestycja. Jest też bardzo wydajny więc spokojnie myślę, że na BARDZO DŁUGO mi starczy. Wielki plus za opakowanie. Tubka jest bardzo praktyczna i higieniczna zarazem. Dałam jednak ciała z kolorem. Zakupiłam numer 04 i jest on za jasny dla mnie, ale po przypudrowaniu w ogóle tego nie widać.

 

Nie żałuję zakupu i z chęcią kupię go jeszcze raz.

 

 

The following two tabs change content below.
Nałogowo śledzę nowości kosmetyczne. Kupuje, używam, oceniam i doradzam - Robię to, bo jestem w tym świetna <3